skip to main | skip to sidebar
zapiski z codzienności

sobota, 7 marca 2009

a zeszłej niedzieli...

na niedzielnym obiedzie pożarty został kurczak nadziewany...



nim został pożarty, stroił sobie żarty...
Etykiety: kurczak, Ursynów

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Nowszy post Starszy post Strona główna
Subskrybuj: Komentarze do posta (Atom)

O mnie

Moje zdjęcie
Marianna Oklejak
Wyświetl mój pełny profil

m0fotozapiski

Oto moja swoista fotograficzna dokumentacja napotkanych "błysków", takich zwyczajnych drobiazgów, co to człowieka cieszą. Ot, niezwyczajne w zwyczajnym.

Wielka uczta na codzień. Za duże słowa? E tam.

w spiżarni

  • ►  2011 (7)
    • ►  października (1)
    • ►  maja (1)
    • ►  stycznia (5)
  • ►  2010 (38)
    • ►  września (8)
    • ►  sierpnia (3)
    • ►  lipca (3)
    • ►  czerwca (8)
    • ►  maja (6)
    • ►  kwietnia (2)
    • ►  lutego (5)
    • ►  stycznia (3)
  • ▼  2009 (30)
    • ►  grudnia (6)
    • ►  listopada (2)
    • ►  października (4)
    • ►  września (2)
    • ►  sierpnia (2)
    • ►  kwietnia (3)
    • ▼  marca (11)
      • wczoraj na Ursynowie
      • biała gorczyca czyli porady starego rockmana
      • J Ó Z E F !!!
      • z bliska, z obok, z kuchni
      • martwe natury - rozwiązania
      • Wielki Post u mnie w domu
      • martwe natury
      • kazimierzowo
      • a na Ursynowie muzyka!
      • a zeszłej niedzieli...
      • trochę "z szuflady" na dobry początek

zerknij

  • http://mariannaoklejak.blogspot.com/