Dziś prezentacja mojej niepowtarzalnej koszulki. Nazywa się Daisy (patrz metka), jest oczywiście made in china, a na przedzie prezentuje błąd ortograficzny. No, uwielbiam tę koszulkę. Naprawdę. Chciałoby się rzec: "czyste rzywe pienkno".
Oto moja swoista fotograficzna dokumentacja napotkanych "błysków", takich zwyczajnych drobiazgów, co to człowieka cieszą. Ot, niezwyczajne w zwyczajnym.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz